|
Nadmiar witaminy A
Powoduje odwapnienie kości i zaburzenia pracy nerek.
Nadmiar witaminy D
Nadmiar witaminy D może powodować nudności, wymioty, świąd skóry, ból oczu,
biegunkę, wzmożone oddawanie moczu, obfite pocenie się, jak również odkładanie
się nadmiernych ilości wapnia w tkankach miękkich, w wątrobie, nerkach, płucach,
sercu i naczyniach krwionośnych.
Skutkami przedawkowania wit. D przez ciężarne i karmiące kobiety mogą być
deformacje płodu i choroby kości u noworodka.
Nadmiar witaminy E
Zbyt duże dawki witaminy E mogą spowodować zaburzenia czynności przewodu
pokarmowego, uczucie zmęczenia i osłabienia. Na szczęście przedawkowanie tej
witaminy zdarza się bardzo rzadko, gdyż normalnie 60% dawki dziennej wydalane
jest wraz z kałem.
Nadmiar witamin z grupy B
Hiperwitaminoza witaminy B1 objawia się drżeniem mięśni i kołataniem serca,
a witaminy B2 – świądem, drętwieniem kończyn oraz uczuciem palenia i kłucia.
Nadmiar witaminy C
Objawami przedawkowania kwasu askorbinowego są zaburzenia w układzie
pokarmowym i nerwowym, wysypka skórna, uzależnienie, może przyspieszać tworzenie
się kamieni nerkowych (u osób mających problemy z nerkami).
Czy witaminy mogą
szkodzić?
To, że witaminy w postaci
preparatów farmaceutycznych przyjmowane przewlekle szkodzą, jest dużym
uproszczeniem. Witamina E, na przykład, charakteryzuje się bardzo niską
toksycznością. Nie obserwowano objawów zatrucia tą witaminą przy przyjmowaniu
nawet 800 mg/dzień. Aby ustrzec się zatrucia, wystarczy jedynie przestrzegać
zalecanych dawek. W przypadku witaminy E wynosi ona 10-20 mg/dziennie.
Przedawkowanie witaminy C u osób
szczególnie wrażliwych rzeczywiście może prowadzić do krystalizacji szczawianów
i moczanów w nerkach. Bardzo duże dawki 2000-3000 mg/dzień mogą także wywoływać
zaburzenia w przewodzie pokarmowym. Obliczono jednak, że bezpieczna dawka wynosi
1000 mg/dzień i może być przyjmowana przez dłuższy czas.
Z decydowanie niebezpieczne może
być jedynie przedawkowanie witaminy A, czyli retinolu. Może powodować ona nawet
ostre lub chroniczne zatrucie objawiające się bólami głowy, biegunką, ogólnie
złym samopoczuciem. Aby jednak to nastąpiło, trzeba by regularnie przyjmować co
najmniej dziesięciokrotną zalecaną dawkę, czyli przynajmniej 40 000 do 50 000
j.m/dzień. Większość przypadków hiperwitaminozy występowała także przy
nadmiernym spożyciu tranu z wątroby ryb, posiadającego bardzo wysoką zawartość
witaminy A. Nadmierne suplementowanie tej witaminy jest też szczególnie
niewskazane dla kobiet w ciąży. Może bowiem dojść do zaburzeń rozwoju płodu na
skutek przedawkowania tego składnika. Uważa się, że kobiety w ciąży nie powinny
nawet spożywać zbyt dużych ilości wątróbki - szczególnie bogatej w witaminę A.
Bezpieczną postacią witaminy A
natomiast jest beta - karoten, tj. prekursor witaminy A. Ponieważ organizm
przetwarza tylko tyle beta-karotenu, ile potrzebuje, nie przyczynia się on do
tworzenia zbyt wysokiej koncentracji retinolu w organizmie. Profilaktycznie
łykajmy raczej beta-karoten, a nie witaminę A.
Nie zapominajmy więc o
dobroczynnym wpływie witamin na nasz organizm, ale także o umiarze w ich
stosowaniu. Suplementacja witaminami jest potrzebna, a żeby sobie nie
zaszkodzić, wystarczy nie popadać w przesadę.
Na przykład omawiane witaminy C, E
i beta-karoten są bardzo cenne w profilaktyce wielu chorób degeneracyjnych
zwanych cywilizacyjnymi. Witaminy te zaliczane są do tzw. antyoksydantów
szczególnie potrzebnych w starszym wieku. Hamują one procesy starzenia się i
normalizują wiele szkodliwych reakcji biochemicznych przez neutralizację wolnych
rodników - reaktywnych form tlenu. Procesy wolnorodnikowe zaś leżą u podstawy
wszystkich prawie schorzeń człowieka - nowotworów, miażdżycy, stanów zapalnych i
reumatoidalnych, chorób Alzheimera i Parkinsona.
Przyjmowanie tych witamin
rzeczywiście wpływa korzystnie na opóźnienie procesów starzenia - dzięki nim, np.
w starszym wieku, można przedłużyć aktywne życie. Warto więc wzbogacać dietę
długoterminowo względnie niskimi dawkami tych witamin. Są one wówczas całkowicie
bezpieczne.
Należy także pamiętać, że żaden z
produktów nie jest pełnym źródłem składników mineralnych i witamin. Nie
wystarczy więc jeść bardzo dużo warzyw i owoców i dzięki nim uzupełniać
zapotrzebowanie na witaminy i składniki mineralne. Zbyt duża ilość produktów
roślinnych w przewodzie pokarmowym, a tym samym zbyt duża ilość błonnika
pokarmowego może hamować wiele reakcji biochemicznych związanych z trawieniem i
przyswajaniem.
Od wielu lat słusznie propaguje
się spożywanie przez dorosłego człowieka 3/4 kg warzyw i owoców dziennie przez
cały rok. Taką porcję organizm może wykorzystać w pełni. Nie uzupełnia to jednak
całkowitego zapotrzebowania na niektóre witaminy. Optymalne zapotrzebowanie
organizmu często uzyskujemy wówczas, gdy zastosujemy umiejętne uzupełnianie
preparatami witaminowymi. Dotyczy to np. kwasu foliowego, witaminy C, a także
witaminy E.
Obecnie w Instytucie Żywności i
Żywienia pracujemy nad wzbogacaniem, czyli fortyfikacją żywności np. w kwas
foliowy, a także w witaminy B6 i B12. Badania populacyjne wykazują bowiem, że w
naszym kraju, tak zresztą jak i w innych krajach europejskich; istnieją
niedobory witaminowe. Bardzo często stwierdza się niedobory witaminy C, kwasu
foliowego, a nawet witamin B6 i B12. Na ogół znaczne braki występują w populacji
ludzi w podeszłym wieku. Troszcząc się o zdrowie własne i swojej rodziny,
powinniśmy więc z umiarem i rozsądkiem wzbogacać dietę preparatami witaminowymi
- szczególnie w okresie zimowym i wczesnowiosennym. Ostrożnej suplementacji
wymagają też kobiety w ciąży, u których zazwyczaj zdarzają się tzw. niedobory
połączone, tzn. kwasu foliowego, witaminy B12, C i żelaza.
Fragment wywiadu z prof. dr.
hab. n. med. Światosławem Ziemlańskim |

Full Spectrum
PAMIĘĆ,
KONCENTRACJA, PAZNOKCIE, WŁOSY, URODA, WZMOCNIENIE ORGANIZMU.

Vital A
ODPORNOŚĆ, WIRUSY,
INFEKCJE, ALERGIA, SZKORBUT, NADCIŚNIENIE.

New Life
PREPARAT NATURALNY,
DLA KOBIET PRZYGOTOWUJĄCYCH SIĘ DO CIĄŻY, DLA KOBIET W CIĄŻY, ORAZ DLA MATEK
KARMIĄCYCH PIERSIĄ. |